• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
czwartek, 28 listopad 2013 12:53

Dariusz Szmaja

Prawa ręka prezydenta Mikulskiego i jednocześnie narzeczony jego córki, pięknej Mai. Zawsze uśmiechnięty i pomocny - Dariusz umie załatwić każdą sprawę, nawet nie do końca legalną…

A Franek, obserwując młodego urzędnika, od razu nabiera podejrzeń. Ślązak czuje, że Szmaja nie jest szczery - a z córką szefa związał się tylko dla kariery. Tymczasem Dariusz obmyśla intrygę, dzięki której chce zdobyć pieniądze i wyrwać się z prowincji…

piątek, 15 listopad 2013 15:14

Piotr Głowacki

Doceniany przez krytyków, uwielbiany przez widzów - Piotr Głowacki to jedna z najciekawszych  aktorów polskiego kina. "Dziewczyna z szafy", "80 milionów", "Oda do radości".
Karierę zaczął w przebraniu Czerwonego Kapturka - w zespole tanecznym Baby Jagi, do którego trafił jako 10-latek. I od tej chwili przez lata uparcie marzył o scenie… Niepokorny i uparty - do szkoły aktorskiej zdawał aż 9 razy i studiował na trzech uczelniach. W końcu został absolwentem PWST w Krakowie, ale po drodze kilka lat spędził też w Toruniu na wydziale prawa.
- W dzieciństwie mówiłem, że albo zostanę prezydentem, albo aktorem – rzuca z uśmiechem Piotr Głowacki. – Każdy w życiu przyjmuje jakieś maski, gra swoją rolę, czułem więc, że trafię albo tu, albo tu. Okazało się jednak, że aktorstwo ma szerszą perspektywę, bo jako aktor mógłbym być też prawnikiem, albo i prezydentem...
Do każdej roli zmienia się nie do poznania. A gdy tworzy nową postać, "żyje" nią przez cały czas - nie tylko podczas prób w teatrze czy na planie.
- Nie potrafię tego oddzielić, poza godzinami pracy czasem wychodzę ze swoją postacią na spacer, zaczynam budować jej styl bycia, jej świat – wyznaje Piotr Głowacki. - Lubię kiedy "odbywa się praca". To taki proces, który trwa, gdy spędzam nad czymś dużo czasu, wymyślam coś, a potem efekty widzę na ekranie.
Pasja, zabawa - aktorstwo pochłania go w stu procentach. I właśnie dlatego Piotr Głowacki zdobył już całą kolekcję nagród, m.in. na festiwalach w Genewie, Nicei, Koszalinie, Tarnowie i Wrocławiu.
- Po prostu lubię aktorstwo, stwarzanie z domysłów obrazu człowieka. Żywego, konkretnego, z jego specyficznymi pragnieniami, którym podporządkowuje swoje życie - mówi artysta. - Nie grasz, żeby dostawać wyróżnienia, tylko po to, żeby zrobić dobry film, stworzyć dobrą rolę, coś opowiedzieć, coś przekazać i w którymś momencie ktoś to docenia. Taki dodatkowy bonus.

Dział: Aktorzy

Dystrybutor:

Sponsorzy:
Mini - Sponsor
Avis - Sponsor