• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8

SZYJA czyli TOMASZ ZARÓWNY

Sympatyczny Ślązak - i wierny małżonek Jadwigi - który ma szczególny talent do wpadania w kłopoty. Szyja mieszka z żoną w Tychach, pracuje przy obsłudze autostrady i często tęskni za dawnymi kumplami - Fikołem i Franczesko - którzy rozjechali się po świecie, szukając szczęścia… W pracy zaprzyjaźnia się ze Stopklatką. A podczas jednego z dyżurów poznaje agentkę gwiazd - Klementynę... I tak zaczyna się przygoda jego życia! W ciągu kilku dni Szyja pada ofiarą szantażu, porwania i zostaje najlepszym aktorem w kraju. Klementyna zmusza Tomka do niewolniczej pracy w showbiznesie. A przyjaciele - oraz żona Jadwiga - ruszają do stolicy, by go uratować!

w tej roli PAWEŁ DOMAGAŁA

Aktor, kabareciarz, wokalista - i mistrz improwizacji na planie. Widzowie mogli go już oglądać m.in. w serialach "Barwy szczęścia" i "O mnie się nie martw", a na scenie w kabarecie Na końcu świata. Ostatnio brawurowo zagrał również w filmie "Dzień dobry, kocham cię ". Najwięcej fanów zdobył jednak wcielając się w Szyję - bohatera komedii "Wkręceni".

Co sprawiło, że Paweł Domagała trafił na scenę - i przed kamery?
- Odkąd pamiętam, gdy było mi źle, oglądałem filmy, które często dodawały mi otuchy. Dlatego zostałem aktorem. Też chcę być dla kogoś inspiracją w trudnych chwilach - wyznaje P. Domagała.
Filmy, w których występuje, zawsze ogląda kilka razy - także "Wkręconych". Analizuje poszczególne sceny i dzięki temu wciąż doskonali swoją grę. A producenci to doceniają.
- Nie narzekam na brak propozycji. Staram się nie brać wszystkiego jak leci. Staram się wybierać propozycje, w których praca sprawi mi przyjemność i będę mógł się czegoś nowego nauczyć czy sprawdzić się - mówi aktor w jednym z wywiadów.
A jak "narodził się" grany przez niego Tomek Zarówny - czyli filmowy Szyja?
- W kółko czytałem scenariusz i starałem sobie wyobrazić jaki ten Szyja jest – czy mam wśród znajomych kogoś z kim mi się kojarzy, jaki to typ człowieka, jak mówi, jak chodzi. Jak już “złapałem Szyję”, to mogłem się nim trochę pobawić, poimprowizować i to było bardzo przyjemne - zdradza Paweł Domagała.

Czytany 1022 razy